sobota, 14 lutego 2015

Rozdział 3 - Jednak się stało.

Nagle jak tak sobie myślałam poczułam że mi się zamykają oczy. Jasne że obudziłam się nie wyspana. Poczułam że mdleję . Nie mogłam już nic zrobić.Nagle zemdlałam. Już nic nie można było poradzić. Do tego na cmentarzu nie ma zasięgu. 
*********************Oczami Jade**************************
Zobaczyłam jak Klaudia mdleje. W moich oczach pojawił się strach. Tylko dlaczego zemdlała? Nie dałam rady. Szybko wyszłam ze cmentarza i zadzwoniłam po karetkę .
*****************W szpitalu oczami Klaudii*******************
Nagle zobaczyłam że nie jestem w tym miejscu w którym jestem. Zobaczyłam się w szpitalu. Nikogo nie było w tym pokoju oprócz mnie i ducha Mary? Co? Może mam coś nie tak z mózgiem ? Nagle odezwał mi się znajomy głos:
-To ja Mary. Pamiętasz mnie?

-Mary to ty?
-Tak . To co przeżyłaś daje mi tyle do myślenia. Jesteś teraz zła na Jade, prawda?
-Tak okropna ......
-Czekaj . To ona uratowała Ci życie.

-Jak to?
-No tak to. To ona zadzwoniła po karetkę. Myślę że powinnaś się jej odwdzięczyć.
Nagle znikła po niej nic nie zostało. Nawet kawałek je ciała? Nie wiem czy to dobrze powiedziałam. Po paru godzinach już nie mogłam tu zostać. Otworzyłam okno i uciekłam z szpitala. Nareszcie !
********************14 LUTY :3****************************
Obudziłam się z rana szybko. Zobaczyłam na telefonie który dziś jest. Tak! To dziś 14 luty! Walentynki ! Oczywiście też mój ślub! Nagle przypomniały mi się słowa Mary. Jade mnie uratowała i postanowiłam się z nią na nowo zaprzyjaźnić. Myślę że ten dzień będzie dla mnie wielki.
**********************Oczami Jade*************************
Wstając z rana zatęskniłam za Klaudią. Też za Harrym. Straciłam to szczęście przez jedną kłótnie. Po co ja pomagałam Jesy zabić Mary? Byłam wtedy tak zła jak nigdy. Nagle dostałam SMS-a żeby przyjść na ślub jej i Harrego? Co ? Ona mi wybaczyła. Na mojej buzi pojawił się uśmiech. Nie fałszywy. Bardzo się cieszę z tego powodu!
*************************Po ślubie*************************
Na ślubie było wspaniale! Tak bardzo się cieszę ze tego związku! Teraz nie mogę mówić na nią Klaudia Krejzen tylko Klaudia Styles.
Nagle gdy szłam z parą młodą zobaczyłam Jesy. Wiedziałam już o co może chodzić. 
**********************Oczami Klaudii***********************
Nagle na chodniku zobaczyłam Jesy. To był mój koszmar. Na pewno nie była szczęśliwa że ja jestem w sukni ślubnej. Trochę zaczęłam się jej bać od tych momentów. Co ja mam zrobić? Jak w ręku ma pistolet?
Najgorsza osoba którą zobaczyłam.
*********************Oczami Harrego***********************
Jak każdy na chodniku zobaczyłam Jesy. Widziałem że dziewczyny były sparaliżowane więc postanowiłem podejść do Jesy. Trochę jej się bałem no ale każdy rozumie . Co cię nie zabije to cię wzmocni. Nagle cała rozmowa się zaczęła .
************************Oczami Jesy************************
-No witam kogo my tu mamy pana Harrego Stylesa.
-Tak Jesy. Dawno cię nie widziałem.
-Weź sobie nie żartuj ze mnie. Gadaj co zrobiłeś mojej siostrze!
-Ja? Nic to ty ją nauczyłaś żyć nie społecznie.
Już nie mogłam wytrzymać. Nie miałam przy sobie żadnej broni. Chciałam żeby była bezpieczna.Nie żyła z obcymi osobami. Więc spodobowałam bójkę . 
**********************Oczami Klaudii***********************
Nie patrzyłam co ni tam robią.Gadałam z Jade. Nasza przyjaźń rozpoczęła się na nowo. Nagle usłyszałam wielki hałas któremu mój mózg nie dawał spokoju. Postanowiłam z Jade się odwrócić . Nie wierzyłam w to co zobaczyłam. Szybko z Jade zadzwoniłyśmy na policję. Nie patrząc wdałam się do bójki. Czy to był największy błąd w moim życiu nie mogłam sobie na coś takiego pozwolić. Oczywiście trzeba wyjaśnić że moja siostra to największa smarkula na świecie. Nagle przyjechała policja . Szybko wyszłam z bójki. Nagle usłyszałam że Jesy była poszukiwana w 7 krajach i zabiła 70 osób. To jeszcze zrobiła w roku 2014/2015. Nie muszę ukrywać że łzy mi się bardzo lały. Chociaż teraz miałam przy sobie Jesy. Harry został przewieziony do szpitala. Coś myślę że bóg chcę mi ułatwić życie , lecz diabeł wchodzi w drogę. Bogami są Mary, Harry i Jade (od teraz) , a diabłem Jesy. Dziś są walentynki a nie piątek 13 trzynastego . Po paru godzinach położyłam się smacznie do łóżka .
Uwaga : Nareszcie simsy mi działają i rozumiecie będę w nie grała. Więc rozdziały będą dodawane w wyznaczone dni : Poniedziałek, Środa, Piątek (Nie wiem czy w ten dzień) , Sobota i chyba Niedziela.
Nie tłumacze żadnego bloga. Nie mogę robić dłuższych rozdziałów, bo mogę siedzieć tylko godzinę. Piszę na czysto. Pozdrawiam was bardzo serdecznie <3
  +Szczęśliwych walentynek misie <3 Kocham was bardzo mocno <3    
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz