piątek, 13 lutego 2015

Rozdział 2- Telefon w Telefon

******************Następnego Dnia*************************
Budząc się nie przywyknęłam do tego że jestem sama. Harry dopiero wprowadza się jutro i wiadomo. Postanowiłam zadzwonić do Jade co u niej słychać. Ona nie odbierała. Dziwne. Chyba każdy wie że ona ode mnie odbiera zawsze . Jak nie odbiera to mówi plotki które jej nie wychodzą. Może coś jej wypadło? Tak se myśląc ktoś zapukał do drzwi.Wiedząc że to Harry podeszłam do drzwi i powiedziałam:
-Hej Harruś! Jak się masz?
-Klaudia to ja Mary.Wszystko dobrze?
-No tak. Wiesz co już o tym zapomnijmy?
-Wszystko się wydało?
-Tak.Jade już o tym wie, ale jest tak wkurzona że nie odbiera telefonów.
-Wiesz o tym dlaczego Jesy wprowadziła się do Jade? One się nienawidzą !
-Ja myślałam że to żart! O nie ! To nie możliwe ! Może stać się coś złego Harremu ! Biedulek.......

-Okej.....Nie myślałam że tak bardzo się o niego martwisz.
-Było by spoko gdyby Jesy go chociaż lubiła.Nienawidzę ją za to że zepsuła mi dzieciństwo .
- Nie martw się wszytsko będzie dobrze.
-Oby było.
-Nagle przypomniałam sobie o szufladce sekretów. Moja siostra ostatnio wrzuciła tam list i powiedziała żeby go nie czytać. Oczywiście szybko ją otworzyłam to co było na tym liście było okrutne. Jade i Jesy założyli tajną sektę żeby zabić osoby na których mi zależy! Co się stało z Jade? Biedulka.....To już jest przesada.Wchodząc na komórkę i wbijając numer siostry wszystko będzie jasne. Nagle rozpoczęła się nasza rozmowa:
-Jak ty możesz! Powiedz co zrobiłaś Jade!
-Ja ? Nic . To tylko ty ją wyłącznie zraniłaś.
-Ten list? Wasza sekta? Powiedz o co chodzi bo wezwę policję!
-Ha ha ! Mam ich się bać ! Pamiętaj siostrzyczko jesteś w to wmieszana. To ty jesteś główną osobą.
-Nie możesz tego zrobić! Będziesz okrutna !
-Ja tylko dbam o twoje bezpieczeństwo.
Rozłączyła się . Po co ona mi to robi? Chcę się wykazać!? Chyba głupotą . Jako siostra powinna akceptować to co robię . Nie wytrzymałam się rozpłakałam.Nagle Mary do mnie podeszła i powiedziała:
-Spokojnie . Wszystko będzie dobrze . Jesteś kochaną osobą. Pokażesz co naprawdę umiesz. 
 -Na pewno ? Na sto procent?
-Tak . Muszę Ci coś powiedzieć.Byłam po ślubie i Ci powiedziałam że mój mąż już mnie nie chciał. To nie prawda. To twoja siostra go zabiła  .
-Zayna Malika ?
-Tak . Pomogę Ci , bo nie chcę żebyś przeżyła to samo co ja.
-Jesteś moją najlepszą przyjaciółką - Po tych słowach mocno do niej się przytuliłam. Wiem że gdybym to przeżyła to nie byłam by jedna. Co ona teraz musi czuć. 
-Wiesz co Klaudia? Mogę zostać u Ciebie na noc? 
-Okej. 
*************************Nocką*****************************
Spałam głęboko tak jak Mary. Gdyby nie to że obudził mnie dzwięk SMS-a . Gdy się obudziłam serce waliło mi mocno. Zapaliłam światło.
Mary nie było. Dziwne. Otworzyłam SMS-a:
'Czytając to wiesz że już nie żyje zostałam zabita. Broń się najmocniej jak umiesz. To jest to o czym Ci mówiłam. Teraz moja kolej. Nie czuj się samotna. Na pewno ktoś przy tobie jest. ' Po tym SMS-sie schowałam się w kołdrę. Bojąc się świata chciałam by bym teraz zostać zabita. Byle czym. Nagle ktoś zaczął pukać do drzwi. Moje myśli to były takie : 'Czy to moja siostra?' 'Teraz moja kolej?' 
Otwierając drzwi zobaczyłam Harrego? Spytałam się szczęśliwie:
-Harry ty żyjesz? Jak to możliwe? Dziękuje Ci boże!
-Chodzi Ci o twoją siostrę?
-Tak!Nic Ci nie zrobiła ?
-Nie.Mary tak.
-Oj...ona ma jej telefon więc może patrzeć gdzie jestem no bo wiadomo że ona ma lokalizację mojego telefonu i rozumiesz?
-Chodzi ci o ten telefon? To ja pisałem SMS-a .
-Wiesz jak umarła?
-Nie zamknęłaś drzwi . Gdy sobie poszły ja się wydostałem . Ona ją zastrzeliły i wynieśli jej martwe ciało do grobu. Oczywiście dziś jest pogrzeb. Idziesz?
-Oczywiście . Pójdziesz ze mną?
-Wszędzie pójdę , ale tylko z tobą.
*************************Cmentarz**************************
Na cmentarzu było ponuro-jak to cmentarz.Wiadomo że nikt by nie chciał iść na pogrzeb przyjaciółki którą zabiła swoja własna siostra.
Nagle zobaczyłam Jade. Nie chciałam nawet podejść. Nie mogłam wytrzymać. Tak bym chciała ją zabić . Gdy znaleźliśmy grób zobaczyłam pistolet którym zabito Mary. Całe życie mi się psuję przez te dwie smarkule ! Gdyby nie one wszystko było by inne . Mary nie umarła z Zaynem , Jade była by normalna. Chociaż to moja wina i Harrego. No ale nie musiała dzwonić do Jesy! Chociaż Mary teraz jest że swoim mężem . Życie sprawia tyle kłopotów. Ja chyba jestem jedyna która wie co to znaczy prawdziwa załamanie psychiczne. 
KOMENTRAZ - MOTYWACJA :)

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz